Piękny dzień na wycieczkę!
A gdzie tym razem? Do #Mniszek – #Centrum #Edukacji #Regionalnej i #Przyrodniczej – ośrodka wymarzonego do odpoczynku i nauki.
Wizyta klas Ia i Ib w tym pięknie usytuowanym miejscu stała się dla nas prawdziwą podróżą w #przeszłość, do czasów, kiedy praca kowala, bednarza, praczki i wielu innych, dziś już zapomnianych przedstawicieli zawodów, była codziennością. Były to zajęcia ciężkie, wymagające siły, wytrwałości i umiejętności, wręcz prawdziwego kunsztu, a jednak tak ciekawe, że słuchając o nich, choć na chwilę mogliśmy zapomnieć o marzeniach związanych z karierą youtubera.
Przechodząc z wystawy na wystawę, podziwialiśmy dawno zapomniane eksponaty, poznawaliśmy ich przeznaczenie, a panie przewodniczki cierpliwie odpowiadały na wszystkie nasze pytania. Co więcej, niektórych narzędzi mogliśmy nawet sami spróbować użyć!
I tak, z młotami w dłoniach, wykuwaliśmy metal i podkuwaliśmy konie (tu trzeba było troszkę uruchomić wyobraźnię, ale zabawa była świetna!), szyliśmy buty u szewca, a nawet dowiedzieliśmy się, skąd bierze się miód – nie tylko w słoiczku.
W mrocznych piwnicach, które odwiedziliśmy, wcale nie było strasznie. Unosił się tam niezwykły zapach wosku, który może nie od razu przypadł nam do gustu, ale już po chwili doceniliśmy jego wyjątkowość. Z pszczelego wosku mieliśmy możliwość uformować malutkie pszczółki, którymi ozdabialiśmy własnoręcznie wykonane świece. Okazało się, że każdy z nas ma w sobie odrobinę artysty, bo powstały naprawdę piękne prace.
Intensywne zwiedzanie, jak to bywa, poprawia apetyt, ale brzuszki długo puste nie były – pyszny obiadek sprawił, że szybciutko odzyskaliśmy siły. Szkoda tylko, że musieliśmy tak szybko wracać. Co tu kryć… Nawet chmurom zrobiło się przykro, że odjeżdżamy.
Musimy namówić nasze Panie na kolejną taką fantastyczną wycieczkę!